Homoseksualizm to nie choroba

0

Orientacja seksualna jest jednym z elementów budujących naszą tożsamość. Nie jest naszym wyborem, a jednym z uwarunkowań, które po prostu są takie, a nie inne. Jednak przez wieki osoby homoseksualne były uznawane za chore, a ich preferencje seksualne za wynaturzenie lub chorobę psychiczną. Rzeczywistość nie jest tak przerażająca, jak myśleliśmy przez stulecia. Wręcz przeciwnie. Badania naukowe potwierdzają, że naprawdę nie ma czego leczyć, bo „inne” bynajmniej nie oznacza „wynaturzone”.

Trochę historii

Homoseksualizm jest stary jak świat. Wystarczy spojrzeć na historię starożytnej Grecji, Rzymu, a także bardziej na wschód - choćby do Indii, by przekonać się, że tak „sztywne” rozróżnienie między „homo”, „hetero” a „bi” w ogóle nie istniało. Nikogo nie dziwiły relacje męsko-męskie, czy damsko-damskie (samo określenie „lesbijka” jest odniesieniem do greckiej wyspy Lesbos). Dopiero wraz z nadejściem wielkich religii, rozpoczęło się kulturowe potępienie osób o homoseksualnych preferencjach. Mit wynaturzenia i zaburzeń pokutuje do dziś, choć XXI wiek przynosi już zmianę i – zwłaszcza w Europie – uczymy się patrzeć na świat, wykraczając poza krzywdzące stereotypy.

Odrobina nauki

Na początek, statystyki. 10% - tyle, według szacunków jest na świecie osób homoseksualnych. Jest to wartość bardzo orientacyjna, ponieważ wielu gejów i lesbijek, z powodu braku społecznej akceptacji, ukrywało bądź ukrywa swoją tożsamość. Pewne jest jedno: odmienność nie oznacza wynaturzenia, a liczba osób, które decydują się na coming out zwiększa się z roku na rok. Dziś w USA do stałych zachowań homoseksualnych w badaniach przyznaje się już między 2 a 7% populacji, co jest wyraźnym skokiem w porównaniu do ubiegłych dekad, kiedy orientacja seksualna była absolutnym tabu.
Co zaś najważniejsze, naukowcy są zgodni: homoseksualizm to nic innego jak tylko jeden z wariantów ludzkiej seksualności. Potwierdza to choćby WHO (dopiero od 1992 roku!), czy Światowe Towarzystwo Psychiatrii. Powielanie więc mitu o homoseksualizmie jako chorobie jest dziś nie tylko kulturowym faux pas, ale i wyrazem poważnej ignorancji.

Inny znaczy gorszy?

Niekoniecznie. Inny znaczy po prostu… inny. A my ludzie, niestety, z odmiennością nie radzimy sobie najlepiej. Czy to różnice rasowe, płciowe czy związane z orientacją seksualną, jak pokazuje historia – zawsze prowadziły do konfliktów. W XXI wieku jednak, warto wyzbyć się uprzedzeń opartych na nieprawdziwych przekonaniach i oceniać ludzi nie po tym, z kim decydują się pójść do łóżka, a po tym, co sobą reprezentują. Pozory mogą naprawdę mylić!

W naszym sex shopie każda para (bez względu na orientację) znajdzie idealne gadżety erotyczne w sam raz dla siebie.

Komentarze do wpisu (0)


2017 sexownysklep.pl | sex shop online |  | sklep intymny |  | sex gadżet | Nasz sklep zawiera treści i produkty przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. 

Kopiowanie zawartości naszego sklepu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli sklepu jest zabronione. Sklep internetowy Shoper.pl


Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony